
Jutro...ma być słońce!
Jutro...zrobię słoneczną tartę.
Jutro...nie będzie dzisiaj.
Jutro...słońce ze słoika skoczy na błękit nieba.
Dzisiaj słucham pocztówki z Włoch w wykonaniu Beirutu. Dzisiaj zamknęłam słońce w słoiku. Dzisiaj moja mama wymyśliła pierwsze zdanie do swojej książki. Dzisiaj skończę Widnokrąg. Dzisiaj dzień się jeszcze nie skończył i czeka mnie "popołudnie bezkarnie cytrynowe".
A Lemon Curd pysznie drażni kwaskowatością, słodycz idealnie współgra z cytrynowym smakiem. Choć następnym razem spróbuję dodać wanilii.
A Lemon Curd zaczerpnięty od Doroty.
Lemon Curd czyli krem cytrynowy
Składniki:
sok wyciśnięty z 3 cytryn i skórka z nich otarta
2 żółtka
2 jajka ( nie dodawałam, skupiłam się jedynie na 2 żółtkach - przyp. A)
200 g cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej (ja użyłam mąki pszennej - przyp. A.)
1 łyżka oliwy (dodałam 1 łyżeczkę)
Wszystkie składniki (oprócz oliwy) umieścić w garnuszku i zagotować, mieszając. Pogotować, mieszając, przez 2 minuty. Jeśli będą grudki przetrzeć przez sitko lub zmiksować blenderem. Dodać oliwę i znów pogotować przez 2 minuty.
Umieścić w słoiczku. Można przechowywać w lodówce do tygodnia czasu.
Smacznego :)



mniam ;)
OdpowiedzUsuńMega słoneczny kolor :D U mnie od razu wyszło słońce- nie wiem jak to zrobiłaś :) gratulacje!
OdpowiedzUsuńja czekam na jutro!
OdpowiedzUsuńAgnieszko: Cud! :) Dziękuję!
OdpowiedzUsuńAsiejo: Myślę, że warto czekać. :)
Pozdrawiam serdecznie
Ania
Ja za miesiąc wybieram się na festiwal muzyczny w Chicago i właśnie Beirut będzie jednym z występujących zespołów:).
OdpowiedzUsuńMiałam robić lemon curd już zeszłej jesieni, potem zimą, na wiosnę też się zabierałam...może teraz kilka dni słońca zmobilizuje mnie do zamknięcia lata w słoiki z lęku przed kolejnymi dniami pełnymi deszczu...
OdpowiedzUsuńUlu - ach jak ja ci zazdroszę. Oczywiście w sensie pozytywnym, że również bym chciała być na tym festiwalu i móc słyszeć ich na żywo.
OdpowiedzUsuńArven - koniecznie ;) Podarujmy sobie słońca wzajemnie.
Pozdrawiam
Anula
pycha:) cudny sloneczny kolorek:)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor :) A ja jutro będę robiła lemon curd :)
OdpowiedzUsuńShinju : Koniecznie! Ta jego wielofunkcyjność mnie zachwyca.
OdpowiedzUsuńAga: Dziękuję
Pozdrawiam rumiankowo
Ania
Chyba muszę wkońcu zrobić lemon curd... :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam! Wygląda pięknie, w tle z tymi kwiatuszkami :)
OdpowiedzUsuń