Róża otrzymana w zeszłym tygodniu niestety mi uschła. A była taka biała i niewinna. Raczę się kawą z mlekiem (i niestety cukrem, o Wielki Poście!). Patrzę jak po kubku w szare kwiatki spływa kawa tworząc najróżniejsze zaciekowe wzory. Uzupełniam mój kalendarz. (Tak ćwiczę swoją wątpliwą systematyczność, sumienność i staranność, aby niczego nie przespać i nie przegapić).
Wzięłam udział w warsztatach fotograficznych. Mam nadzieję, że nie zapomnę tego co mnie przekazywano.
Zmieniłam zimową kurtkę na lżejszy płaszcz. Jeszcze chwila , a mój kurczakowy* płaszcz będzie miał kolejne sezonowanie. Jeszcze tylko poszukuję iście kwiecistej chusty na ten kwiecisty czas. Na nowo odziewam kwiecistości i inne groszkowe wzory.
Aktualizuję mój osobisty słownik. Wyzbywam się niektórych słów, a inne wręcz muszę wdrożyć. Nigdy więcej słów: „ale”, „oby”,”masakra”,”porażka” i moje ulubione „no, ale tak się nie da!” i „nic takiego!'.
Słucham audycji** o bratniej duszy. Niesamowite! Takie to proste, a jednocześnie tak trudne do zbudowania. Polecam do posłuchania na stronie polskiego radia. Poza tym nowa dusza Yael Naim na nowo mną zawładnęła na zmianę z Lenką i Caro Emerland. Jak nic przy takich dźwiękach aż miło się kucharzy.
Przy dźwiękach audycji pana Piotra Barona tworzyłam dzisiaj tartę szpinakową z fetą. Kruche słone ciasto, zielony szpinakowy farsz. Och zazieleńcie w dniu Świętego Patryka! Koniczynkowo aby Niepojętą Trójcę chwalić, i na zielono aby więcej nadziei w życiu gościło.
P.S: To co dzieje się obecnie na świecie ogromnie mnie zatrważa - Japonia, Libia, Egipt. Jednak modlę się o pokój i staram się, aby złe myśli nie przytłaczały.
Pozdrawiam serdecznie
Ania

Tarta ze szpinakiem i fetą
Ciasto kruche:
200 g mąki
100 g masła
1 jajko
szczypta soli
Farsz:
1 opakowanie szpinaku mrożonego w liściach (ja wymieszałam z rozdrobnionym pół na pół)
ok.150 g sera feta
2 ząbki czosnku
2 cebule
2 łyżki śmietany
1 jajko
2 łyżeczki gałki muszkatołowej
Zagniotłam kruche ciasto. Masło pokrojone w kostkę stopniowo dodawałam do pozostałych składników. Siekam i wyrabiam. Wkładam do lodówki na ok. 30 minut.
Farsz jest bardzo prosty. Na 2 łyżki oleju dodaję zamrożony szpinak.Gdy się rozmrozi dodaję pieprz, gałkę, rozdrobnioną fetę , śmietanę i jajko.
Nagrzewam piekarnik do 200 st. C. Spód tortownicy wykładam kruchym ciastem, które nakłuwam widelcem.Boki wykłądam kruchym ciastem uformowanym w trójkąty. Podpiekam ciasto 15 minut, następnie wyciągam z piekarnika, nakładam masę szpinakową, którą lekko ubijam widelcem i piekę przez kolejne 20 minut.
Smacznego!
Inne moje wariacje szpinakowe widać choćby w postaci tortilli ze szpinakiem, mozzarellą i oliwkami i penne ze szpinakiem.
*kurczakowość wzięła się od jego bardzo intensywnego żółtego koloru.
** Dobronocka w radiowej Trójce.



na taką tartę to ja w nocy o północy mam chętkę! wygląda obłędnie! połączenie szpinaku z czosnkiem, to dla mnie jak dwie połówki jabłka, nie mogą bez siebie istnieć.
OdpowiedzUsuńMiłego (zielonego) dnia!
Dziękuję Eve :) To prawda szpinak i czosnek są nieodłączne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ania
Robiłam niedawno podobną tartę. I potwierdzam - jest bardzo dobra :)
OdpowiedzUsuńhttp://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=732
tarta szpinakowa kusi mnie od pewnego czasu no i muszę się za nią zabrać
OdpowiedzUsuńNo tak.. po raz kolejny szpinak przed mymi oczami ;-D Chyba za mną za często chodzi.. czas przyrządzić coś ;-) Coś tak pysznego jak TY! ;-DD
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
chrupiące brzegi, mmm... :-D wszystkiego zielonego i ... pomarańczowego ;-)
OdpowiedzUsuńKulinarne smaki: Myślę, że za takie kuszenie dostaniesz rozgrzeszenie
OdpowiedzUsuńBierdona: Dziękuję! :) i zapraszam
Auroro: bardzo dziękuję! Ten pomarańczowy i zielony przyda mnie się w ilościach hurtowych.
Pozdrawiam Was pomarańczowo
Ania
taka tarta chodzi za mną od jakiegoś czasu, a na wiosnę jest w sam raz :)
OdpowiedzUsuńPaula: Zatem cieszę się niezmiernie, że trafiłam w gusta.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ania