
Kurki są tymi grzybami , które uwielbiam. Dodane do jajecznicy, omletu czy penne mogłabym jeść bezopamiętania. Ponoć grzyby mają małowartości odżywczych, mało błonnika i generalnie nie służą naszemu zdrowiu. Wszystkie znaki na ziemi i niebię mówią, iż nie powinniśmy ich jeść. Jednak na przekór wszystkiemu dla tego smaku warto jest zaryzykować. Z resztą znacie grzybową mądrość - "Wszystkie grzyby są jadalne tylko niektóre raz w życiu". Aby dać wam okazję do wypróbowania tej maksymy podzielę się z wami penne w sosie kurkowym.
Penne w sosie kurkowym (2 porcje)
kurki(wykorzystałam ok.1,5 szklanki)
1/2 cebuli
1/2 szklanki wody
pieprz, gałka muszkatołowa
penne (3-4 garści)
śmietanka 18%
Cebulę podsmażyć na maśle. Do podsmażonej cebuli dodać kurki. Przesmażyć i zalać wodą, aby się dusiły. W czasie gdy kurki się duszą nastawić i ugotować makaron. Do kurek dodać pieprz i śmietankę.(Dla pewności, że się niezważy nalezy zahartować). Na koniec dodać gałkę muszkatołową i wymieszać z penne.
Smacznego!



w tym roku jeszcze nie jadłam kurek. wielką mam ochotę. ciekawe czy znajdę je na targu..
OdpowiedzUsuńjak wczoraj na durszlaku napisałaś że będzie przepis z tymi kurkami to nie mogłam się doczekać, i oczywiście się nie zawiodłam :)będę musiała wybrać się na grzybobranie:):)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Asieju - "Szukajcie ,a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane. " :)tko
OdpowiedzUsuńBeato - bardzo dziękuję za te miłe słowa.
Pozdrawiam cukiniowo
i ja muszę się rozejrzeć za kurkami po tym apetycznym wpisie :)
OdpowiedzUsuń