Chabry goszczą na naszych polach od zawsze. Każdy widział ich piękny niebieski kolor. Tak intensywny, że trudno przejść obok niego obojętnie. Chaber bławatek, gdyż tak brzmi jego pełna nazwa jest rośliną niezwykle "funkcyjną". Ma zastosowanie w kosmetyce, kuchni i ziołolecznictwu. Dbajmy o nie!

Po moim ostatnim pobycie na działce zebrałam kilka chabrów. Wykorzystałam je zupełnie niewinnie i wręcz banalnie. Zalałam kwiaty wodą w opakowaniu do kostek lodu. Zamroziłam i tak powstały piękne i dość oryginalne kostki do schładzania napojów. Najlepiej sprawdza sie woda. Wtedy możemy podziwiać ich piękną barwę. Zamierzam wybrać sie znowu na działkę i znowu zebrać chabry. Tym razem wykorzystam je w 100 % winnie. Tak! Zrobię wino z chabra bławatka. Z pewnością was poczęstuje. (Przynajmniej wirtualnie.)
Nie wiem jaki uzyska kolor. Jeśli bardzo intensywny to mam nadzieję, że goście nie będą uciekać w popłochu myśląc, iż stawiam denaturat na stole.



Super pomysł. Wyglądają efektownie;)
OdpowiedzUsuńpiękny kolor, uwielbiany. chabry przypominają słodkie lata na wsi, zbierałam ich setki. cudnie tak schowac je w kosteczkach lodu, jeśli tylko je znajdę.. zrobię tak samo.
OdpowiedzUsuńchabry... to dopiero jest gratka! :)
OdpowiedzUsuńNa pewno jest do ciekawy dodatek na jakieś przyjęcie.
OdpowiedzUsuńAsiejo będzie mi bardzo miło.
Dziękuję wam!
Piękne są, to prawda!
OdpowiedzUsuńA wino z chabrów jest różowe;) Śpiewała o nim Osiecka...
Witaj wśród Kwiatożerców! :)
Pinkcake : Dziękuję za powitanie w świecie Kwiatożerców. A pamiętasz może tytuł piosenki?
OdpowiedzUsuń